sobota, 4 lipca 2015



OGRODNICZKI



Dawniej noszone przez ciężko pracujących robotników czy kobiety w ciąży. Dziś codzienna, awangardowa odzież, czyli wielki powrót OGRODNICZEK!


Mamooo, Ty byłaś trendy!

Zastanawiałam się jak długa jest historia tych spodni. Przeglądając stare zdjęcia mamy, zauważyłam coś, co faktycznie swoim krojem, fasonem przypominało ogrodniczki. To były lata 90! Szelki, guziki z przodu klatki piersiowej i luźne nogawki u dołu. Mały brzuszek? Hmm, wygląda na to, że miłością do ogrodniczek zaraziłam się od własnej mamy, nie będąc nawet jeszcze na świecie :)

Jednak historia tych spodni sięga aż XVIII! Początkowo miały służyć za okrycia wierzchnie w pracy. Zakładano je na pozostałe części garderoby. Brązowe, później niebieskie, również białe czy prążkowane. Noszone przez najciężej pracującą klasę społeczną, ale także przez żołnierzy z całego świata.


Najbardziej praktyczne spodnie forever

Około 1890 roku w wielu miejscach pracy zaczęto wprowadzać obowiązkowy uniform w postaci ogrodniczek. Przede wszystkim chroniły one przed kurzem, pyłem czy nawet farbą. Poręczna kieszeń pozwalała na przechowywanie narzędzi.

Teraz to jeden z głównych trendów pożądanych przez fashionistki. Powróciły w dobrze nam znanej, dżinsowej formie z licznymi przetarciami i dziurami. Urokiem tych spodni jest to, że możemy zestawić je ze wszystkim! Od butów na wysokim obcasie, uzyskując elegancką wersję, poprzez połączenie ze sportowymi Conversami i kurtką skórzaną osiągając niezobowiązujących look.
Być może już za kilka miesięcy znów staną się meeega obciachem, ale póki co można w nich chodzić i ja zamierzam ten czas wykorzystać. Dziś nie trzeba być kobietą w ciąży, robotnikiem czy muzykiem z pogranicza hip hopu, aby móc je nosić. Mnie najbardziej podobają się w luźnych, codziennych zestawach.
Do zobaczenia w kolejnej notce!

































ZDJĘCIA - KLAUDIA

Ogrodniczki - HOUSE


2 komentarze:

  1. też kocham ogrodniczki ! mam kilka par, ale jeszcze żadnych długich :) patrząc na Twoje zdjęcia, coraz bardziej ich jednak pragnę :) wyglądasz świetnie, torba i ogrodniczki powalają :) ogólnie świetnie się Ciebie czyta :)
    thesimplyred.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń